OBÓZ WOJSKOWY KADETÓW KLAS PIERWSZYCH

Kadeci pierwszych klas wojskowych ZSZ HTS – Liceum Ogólnokształcącego oraz technicy logistycy – ćwiczyli i pracowali na tygodniowym obozie wojskowym, który odbył się w Janowie-Poniku od 30 kwietnia do 6 maja 2017 roku. w lasach pod Częstochową

W programie obozu znalazły się m.in.: elementy taktyki zielonej oraz taktyki czerwonej, musztra, sztuki walki, terenoznawstwo, maskowanie, zasady korespondencji radiowej, zasady dowodzenia pododdziałami.

Dużą część szkoleń i ćwiczeń kadetów dwóch klas pierwszych zajęła taktyka zielona, czyli operacje w terenie otwartym – na łąkach, w lasach, na polanach, leśnych drogach.  Kolor zielony oznacza prowadzenie działań poza terenem zurbanizowanym. Nazwa wywodzi się od dominującego koloru lasu i mundurów maskujących. Podstawowymi zadaniami w ramach zielonej taktyki są: patrolowanie, obserwacja, zasadzka, rajd, pokonywanie przeszkód terenowych w formacjach, poruszanie się po terenach leśnych, itp. W odniesieniu do zadań operacji specjalnych mieści w sobie wszystkie główne elementy, chociaż jej domeną zdaje się  być rozpoznanie specjalne oraz wsparcie militarne. Taktyka zielona jest podstawą szkolenia wojskowego. 

Przez cztery dni poznawano i ćwiczono szyki i manewry piechoty, piesze patrole, natarcia i wycofania, jako elementy sztuki wojennej, specjalność obejmującą teorię i praktykę przygotowania i prowadzenia walki na terenach leśnych, bagiennych, przez pododdziały. Kadeci poznali podstawy zielonej taktyki, marsz ubezpieczony, rodzaje rolowania, oskrzydlanie, maskowanie, pracę w parach, w zespole (drużynie), sytuacje awaryjne na broni. Ćwiczono także reakcje na kontakt ogniowy, zerwanie kontaktu, wyznaczanie azymutu marszu i działania pododdziału ze wsparciem sekcji specjalnej (strzelców wyborowych). Zajęcia przeprowadzano w dzień, ale także w nocy. Kadeci wielokrotnie ćwiczyli szyki marszowe i bojowe, ustawienia, manewry (szachownicę, rząd, sierżanta, rolkę w tył, eLkę, metodę kropelkową, bramkę, linię, ławę, obronę okrężną, banana, itp.). 

Innym ważnym elementem szkoleń i ćwiczeń były zasady dowodzenia pododdziałami. Trzynastu kadetów miało okazję dowodzić (dłużej lub krócej) drużynami lub plutonem. Efekty były zróżnicowane – jedni sprostali zadaniom odpowiedzialności za kolegów, umiejętności podejmowania trafnych i szybkich decyzji, narzucenia swojej woli innym, inni nie. Jedni sami zgłaszali się do dowodzenia, drudzy sami rezygnowali, a jeszcze inni byli nominowani lub zwalniani. Dowódcy dysponowali hełmami, kamizelkami taktycznymi, busolami oraz sprzętem łączności radiowej. Dowodzenie podwładnymi okazało się najtrudniejszym z zadań ćwiczeniowych na obozie wojskowym.

Oczywiście na obozie obowiązywały regulaminy i dyscyplina wojskowa. Typowy porządek dnia: o 6-ej rano była pobudka, o 6,10 – półgodzinna zaprawa (bieg plus ćwiczenia na rozciąganie mięśni, stawów), następnie toaleta i porządki, o 7,15 zdanie i przejęcie służby, o 7,30 poranny apel, 8,00 – śniadanie. Od 8,30 pobieranie broni, następnie wymarsz na zajęcia terenowe w lasach, na łąkach, wygonach, drogach. O 13,30 powrót na kwatery, o 14-ej obiad, 14,30 apel popołudniowy i przerwa na odpoczynek. 15,15 – wymarsz na popołudniowe zajęcia terenowe. Około 18,30 powrót na kwatery, oddawanie broni, o 19-ej kolacja. Następnie o 19,30 apel wieczorny, sprzątanie rejonów wewnętrznych i zewnętrznych, toaleta. O 22-ej capstrzyk. Raz zajęcia odbyły się także nocą.

Kadeci klas pierwszych byli podzieleni na 3 drużyny: ALFA, BRAVO, CHARLIE i oceniani po każdym dniu zajęć przez komendanta obozu po zasięgnięciu opinii instruktorów i dowódcy plutonu.

W trakcie obozu kadeci poznali i wykorzystywali łączność polową,  porozumiewając się pomiędzy dowódcami drużyn, plutonu oraz komendantem obozu. Nauczano się zasad nawiązywania i przeprowadzania łączności radiowej. Prowadzono rozmowy, przekazywano meldunki, sygnały i komendy przez radio, uczono się przestrzegania zasad korespondencji i jej alfabetu stosowanego w NATO. Poznano także nietechniczne środki łączności - sygnalizację oraz znaki i sygnały dowodzenia. W teorii i praktyce ćwiczono wizualne znaki i sygnały pomiędzy dowódcami pododdziałów a kadetami.

Podczas obozu wszyscy kadeci dysponowali replikami broni długiej. Ćwiczono postawy strzeleckie w różnych sytuacjach charakterystycznych dla szyków i manewrów taktyki zielonej. Częste były tez przemarsze w szyku ubezpieczonym przez łąki, lasy, polany, pola, wygony i strumienie. Mgła, deszcz, zimno, ciepło, dzień i noc towarzyszyły kadetom w zajęciach – pogoda była „taktyczna”.

Większość kadetów podczas obozu pełniła 24-godzinną służbę. Przejmowano ją od poprzedników przed apelem porannym o 7,15. Do obowiązków służby (starszy służby plus dwóch) należało m.in.: prowadzenie dziennika służby (zapisywanie istotnych wydarzeń, usterek, wypadków, itp.), dziennika wydawania broni (taktyka biała). Służba wydawała i przyjmowała broń oraz sprzęt wyposażenia taktycznego (kamizelki, hełmy, sprzęt radiowy, busole, noże, saperki, itp.), ogłaszała pobudki, capstrzyk, posiłki i apele, meldowała komendantowi obozu we wszelkich istotnych sprawach, sprawdzała porządek na kwaterach oraz wokół nich, pomagała w wydawaniu posiłków, utrzymaniu  porządku na stołówce, wykonywała polecenia komendanta i instruktorów. Służbę pełniono w berecie i z pasem głównym od 6,00 do 23,00. Pełniący służbę byli zwolnieni z porannej zaprawy, uczestniczyli we wszystkich zajęciach szkoleniowych.

Na obozie wojskowym kadetów ZSZ HTS obowiązywały – jak zawsze - dyscyplina, dyscyplina, dyscyplina, nagrody i kary, kary i nagrody. W obozie uczestniczyło 31 kadetów, w tym 8 dziewcząt. Kadeci wrócili zmęczeni, ale bardzo zadowoleni.